poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Siła woli

Byłam dziś u chłopaka tragedii z jedzeniem nie było, ładnie zjadłam obiad, ominęłam kolację i odmówiłam ciast. 
Jutro zakupy i trening, zastanawiam się czy pójść na siłownię.

BILANS
Śniadanie
Mleko bez laktozy [40kcal]
Chlebek bananowy [251kcal]
Masło orzechowe [95kcal]
•II Śniadanie
Sernik orzechowy [202kcal]
Galareta wielkanocna [116kcal]
Masło orzechowe [95kcal]
Obiad
Żurek [ok.533 kcal]
Schab w sosie pieczarkowym z kluskami śląskim + czerwona kapusta [ok. 632 kcal]
Razem:1965/1923

Plank 20s x3
Rozciąganie do szpagatu (niby siedzę w szpagacie, ale ta tylna noga jest lekko zgięta w kolanie)
Nauka układu/ taniec ok 40min
Nauka stania na rękach i przedramionach 10min





1 komentarz:

  1. Zawsze chciałam zrobić szpagat, ale nie umiem się dostatecznie rozciągnąć :/ Zazdroszczę!
    Powodzenia na zakupach :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń