Ponad tydzień żarcia wszystkiego po kolei i przeczyszczania się co drugi dzień, brawo ja. Od tego jedzenia ciągle mam jakąś wysypke, ale przynajmniej zeszła z oka.
Maść z witamina A mam w domu już od roku bo dobrze natłuszcza cerę :)
Ciekawe ile dzięki temu wszystkiemu ważne, wiem że większość to woda ale no.
Są plusy mimo tego wszystkiego mój wujek i tak stwierdził że schudłam (pochwalił),a w domu powiedział żonie że z twarzy wyglądam jak szczur. Mam z nią dobry kontakt więc zaraz zadzwoniła do mnie, sama chce iść od maja na siłownię i pyta sie po co ja chodze skoro tal schudłam.
Miało być 19maja 48kg ale cóż będę zadowolona z 49kg, a nawet 50kg.
Plan na tydzień
Sobota tj. dziś- 1200kcal
Niedziela- 1000kcal
Poniedziałek - 1200kcal
Wtorek - 800kcal
Środa - 900kcal
Czwartek - 1200kcal
Piątek - 900kcal
Sobota - 800kcal
Niedziela -1200kcal
Cheat day'a nie ma przez 8tygodni
piątek, 27 kwietnia 2018
środa, 18 kwietnia 2018
Dzien 9 i 10
WTOREK
Dziś zjadłam troszkę więcej, ale chyba potrzebowałam czegoś słodszego bo robiło mi się ciemno przed oczami.
Resztę dnia, to jest tak od 19 przeleżałam w łóżku.
Strasznie szczypią mnie oczy.
BILANS
•Mleko bez laktozy 90g [40kcal]
•Banan 100g [97kcal]
•Makaron spaghetti szpinakowe 60g [215kcal]
Fasola czerwona 80g [81kcal]
Pomidory z puszki 100g [23kcal]
Kukurydza 30g [33kcal]
Mięso mielone wieprzowo-wołowe 60g [170kcal]
Mozzarella 47g [112kcal]
•Rodzynki 50g [143kcal]
Śliwka suszona 16g [47kcal]
Ziemniak 12g [10kcal]
Razem:971
ŚRODA
Już jutro ważenie, czuje sie mega zestresowana, boję się że waga pokaże wyżej niż 52kg, niby dziś się kontrolnie zważyłm jednak znając życie to zawsze może się zatrzymać woda w organizmie czy coś w tym stylu.
Przez noc wyszło mi jakieś super uczulenie od podkadu na twarzy dekolcie i szyji, albo od tej suszonej śliwki, albo od tego i od tego. Ja już sama nie wiem ale cholernie swędzi, piecze, a do tego mam opuchnięte powieki i schodzi mi skóra z jednej. Brawo ja.
Kurczę dziś też kręci mi się w głowie i robi ciemno przed oczami, macie może pomysły jak na to zaradzić? Przecież nie jem mało.
Jak osiągne wage 49-50kg to zacznę zwiększać kcal tak by dojść do tych moich 2tys kcal, które powinny utrzymac wagę. Myślę że w 8-10tyg wszystko się zamknie no ale zobaczymy. Wiecie dupa spada siłowni brak. W tamtym roku przy tej wadze miałam 97cm,a teraz jest o 6cm mniej. A mięśni pośladkowych na ujemnym bilansie to ja nie wyrobie.
Haha trochę wydaje się tego dużo ale podzieliłam na składniki tak jak dodawałam, podobają wam się takie czy wolicie np." Kotlety z fasoli czerwone 261kcal"
BILANS
•Mleko bez laktozy 90g [40kcal]
•Jagły w miodzie z żurawiną 10g [36kcal]
Migdały łuskane 6g [36kcal]
Jogurt bez laktozy gruszkowy 75g [132kcal]
Musli tropikalne 45g [175kcal]
•Kotlet z fasoli czerwonej
Fasola czerwona 54g [55kcal]
Fasola biała 60g [61kcal]
Kukurydza 40g [44kcal]
Mąka 30g [104kcal]
Czosnek 5g [8kcal]
Cebula 30g [9kcal]
•Fasola biała 60g [61kcal]
Czosnek 3g [5kcal]
Pomidory z puszki 100g [23kcal]
Kukurydza 23g [25kcal]
Marchew 32g [9kcal]
Papryka 23g [6kcal]
Koncentrat pomidorowy 9g [8kcal]
Sałata [3kcal]
•Crazy wolf 1l [30kcal]
Woda 1.5l
Razem: 851kcal
Bieg 1.68km -140kcal
Dziś zjadłam troszkę więcej, ale chyba potrzebowałam czegoś słodszego bo robiło mi się ciemno przed oczami.
Resztę dnia, to jest tak od 19 przeleżałam w łóżku.
Strasznie szczypią mnie oczy.
BILANS
•Mleko bez laktozy 90g [40kcal]
•Banan 100g [97kcal]
•Makaron spaghetti szpinakowe 60g [215kcal]
Fasola czerwona 80g [81kcal]
Pomidory z puszki 100g [23kcal]
Kukurydza 30g [33kcal]
Mięso mielone wieprzowo-wołowe 60g [170kcal]
Mozzarella 47g [112kcal]
•Rodzynki 50g [143kcal]
Śliwka suszona 16g [47kcal]
Ziemniak 12g [10kcal]
Razem:971
ŚRODA
Już jutro ważenie, czuje sie mega zestresowana, boję się że waga pokaże wyżej niż 52kg, niby dziś się kontrolnie zważyłm jednak znając życie to zawsze może się zatrzymać woda w organizmie czy coś w tym stylu.
Przez noc wyszło mi jakieś super uczulenie od podkadu na twarzy dekolcie i szyji, albo od tej suszonej śliwki, albo od tego i od tego. Ja już sama nie wiem ale cholernie swędzi, piecze, a do tego mam opuchnięte powieki i schodzi mi skóra z jednej. Brawo ja.
Kurczę dziś też kręci mi się w głowie i robi ciemno przed oczami, macie może pomysły jak na to zaradzić? Przecież nie jem mało.
Jak osiągne wage 49-50kg to zacznę zwiększać kcal tak by dojść do tych moich 2tys kcal, które powinny utrzymac wagę. Myślę że w 8-10tyg wszystko się zamknie no ale zobaczymy. Wiecie dupa spada siłowni brak. W tamtym roku przy tej wadze miałam 97cm,a teraz jest o 6cm mniej. A mięśni pośladkowych na ujemnym bilansie to ja nie wyrobie.
Haha trochę wydaje się tego dużo ale podzieliłam na składniki tak jak dodawałam, podobają wam się takie czy wolicie np." Kotlety z fasoli czerwone 261kcal"
BILANS
•Mleko bez laktozy 90g [40kcal]
•Jagły w miodzie z żurawiną 10g [36kcal]
Migdały łuskane 6g [36kcal]
Jogurt bez laktozy gruszkowy 75g [132kcal]
Musli tropikalne 45g [175kcal]
•Kotlet z fasoli czerwonej
Fasola czerwona 54g [55kcal]
Fasola biała 60g [61kcal]
Kukurydza 40g [44kcal]
Mąka 30g [104kcal]
Czosnek 5g [8kcal]
Cebula 30g [9kcal]
•Fasola biała 60g [61kcal]
Czosnek 3g [5kcal]
Pomidory z puszki 100g [23kcal]
Kukurydza 23g [25kcal]
Marchew 32g [9kcal]
Papryka 23g [6kcal]
Koncentrat pomidorowy 9g [8kcal]
Sałata [3kcal]
•Crazy wolf 1l [30kcal]
Woda 1.5l
Razem: 851kcal
Bieg 1.68km -140kcal
poniedziałek, 16 kwietnia 2018
Dzień 7 i 8
NIEDZIELA
Ha powiem wam dziewczyny że jedynie czego nie planowałam zjeść to krakersy 110g [540kcal i woda oshee z witaminanami 450ml [90kcal]
Bilans 1916kcal
Nie jest tragicznie Ale zawsze mogło być lepiej....hmm mam jeszcze dwa takie wyjazdy w maju. Myślę że policze je jako cheat day, ale taki w granicach rozsądku do 2tys kcal
PONIEDZIAŁEK
Dzień zleciał mi naprawdę szybko, okazało się że mam uczulenie na podkład i muszę go zmienić. Cóż bywa.
Myślałam o zmniejszeniu kaloryki, jednak chcąc iść na silownie nie mogę za bardzo zwolnić metabolizmu.
BILANS
•Kawa z mlekiem bez laktozy 90g [40kcal]
•Ryż 75g [90kcal]
Fasola czerwona 85g [86kcal]
Kukurydza 30g [33kcal]
Koncentrat pomidorowy 8g [9kcal]
Pomidory z puszki 100g [23kcal]
Mozzarella 32g [75kcal]
•Mleko bez laktozy 90g [40kcal]
Migdały łuskane 15g [91kcal]
•Kostka rosołowa 10g [3kcal]
Jogurt bez laktozy 309g [226kcal]
Koncentrat pomidorowy 21g [19kcal]
Razem:743kcal
Ha powiem wam dziewczyny że jedynie czego nie planowałam zjeść to krakersy 110g [540kcal i woda oshee z witaminanami 450ml [90kcal]
Bilans 1916kcal
Nie jest tragicznie Ale zawsze mogło być lepiej....hmm mam jeszcze dwa takie wyjazdy w maju. Myślę że policze je jako cheat day, ale taki w granicach rozsądku do 2tys kcal
PONIEDZIAŁEK
Dzień zleciał mi naprawdę szybko, okazało się że mam uczulenie na podkład i muszę go zmienić. Cóż bywa.
Myślałam o zmniejszeniu kaloryki, jednak chcąc iść na silownie nie mogę za bardzo zwolnić metabolizmu.
BILANS
•Kawa z mlekiem bez laktozy 90g [40kcal]
•Ryż 75g [90kcal]
Fasola czerwona 85g [86kcal]
Kukurydza 30g [33kcal]
Koncentrat pomidorowy 8g [9kcal]
Pomidory z puszki 100g [23kcal]
Mozzarella 32g [75kcal]
•Mleko bez laktozy 90g [40kcal]
Migdały łuskane 15g [91kcal]
•Kostka rosołowa 10g [3kcal]
Jogurt bez laktozy 309g [226kcal]
Koncentrat pomidorowy 21g [19kcal]
Razem:743kcal
sobota, 14 kwietnia 2018
Dzień 5 i 6
Hejka wszystkim.
Dodałam nową stronę z moimi wymiarami mam zamiar zapisywać jakie postępy robię z miesiąca na miesiąc. Pierwszy raz jak się zmierzyłam był 19marca.
Dziś się będę pakować na wycieczkę postaram się tak wszystko ułożyć żebym się zamieściła w 1200kcal.
U nas wreszcie zrobiło się na tyle ciepło by chodzić w samych koszulkach, a nawet dzisiejszy trening na dworze spędziłam w bokserce.
Plan jest taki już nie 49kg, a 48kg chce ważyć może zmieni się to na 47.5kg ale to się zobaczy.
Więc przedemna albo 4.7kg do schudniecia lub 5.2kg. Niby nie dużo ale zawsze to wyzwanie dla człowieka.
Myślę o bieganiu z rana w czwartek, piątek i niedzielę.
PIĄTEK
•Mleko bez laktozy 90g [40kcal]
•Kaszotto borowikowe winiary 280g [249kcal]
•Pierś z różna bez skóry 159g [229kcal]
•Crazywolf 1l [30kcal]
•Sernik 20g [64kcal]
•Kiełbasa Śląska z kurczaka 104g [176kcal]
Musztarda miodowa 10g [12kcal]
•Mleko bez laktozy 90g [40kcal]
Razem:840kcal
SOBOTA
•Mleko bez laktozy 90g [40kcal]
•Migdały łuskane 11g 66kcal
•Ryż
Serek wiejski bez laktozy 200g [198kcal]
•Ryż 100g [356kcal]
Filet z piersi [150g] 174kcal w papirusie 6g [7kcal]
Kalafior 110g [24kcal]
Fasolka szparagowa 80g [19kcal]
Jogurt bez laktozy 15g [11kcal]
Razem:895kcal
Dodałam nową stronę z moimi wymiarami mam zamiar zapisywać jakie postępy robię z miesiąca na miesiąc. Pierwszy raz jak się zmierzyłam był 19marca.
Dziś się będę pakować na wycieczkę postaram się tak wszystko ułożyć żebym się zamieściła w 1200kcal.
U nas wreszcie zrobiło się na tyle ciepło by chodzić w samych koszulkach, a nawet dzisiejszy trening na dworze spędziłam w bokserce.
Plan jest taki już nie 49kg, a 48kg chce ważyć może zmieni się to na 47.5kg ale to się zobaczy.
Więc przedemna albo 4.7kg do schudniecia lub 5.2kg. Niby nie dużo ale zawsze to wyzwanie dla człowieka.
Myślę o bieganiu z rana w czwartek, piątek i niedzielę.
PIĄTEK
•Mleko bez laktozy 90g [40kcal]
•Kaszotto borowikowe winiary 280g [249kcal]
•Pierś z różna bez skóry 159g [229kcal]
•Crazywolf 1l [30kcal]
•Sernik 20g [64kcal]
•Kiełbasa Śląska z kurczaka 104g [176kcal]
Musztarda miodowa 10g [12kcal]
•Mleko bez laktozy 90g [40kcal]
Razem:840kcal
SOBOTA
•Mleko bez laktozy 90g [40kcal]
•Migdały łuskane 11g 66kcal
•Ryż
Serek wiejski bez laktozy 200g [198kcal]
•Ryż 100g [356kcal]
Filet z piersi [150g] 174kcal w papirusie 6g [7kcal]
Kalafior 110g [24kcal]
Fasolka szparagowa 80g [19kcal]
Jogurt bez laktozy 15g [11kcal]
Razem:895kcal
czwartek, 12 kwietnia 2018
Do wakacji coraz bliżej
Do wakacji coraz bliżej....ha.... co tam wakacje ja do 27maja muszę ważyć 49kg, żadnych boczków i zwijków na brzuchu muszę wyglądać dobrze i koniec.
Dzień minął mi strasznie szybko wstałam po 6, a zanim się zorientowałam była godzina 17.
W szkole byłam tylko godzinę, nie wiem czy mi się to opłacało bo droga w jedna stronę zajmuje mi dokładnie tyle samo.
W niedzielę cały dzień jestem w drodze wraz ze znajomymi, zastanawiam się co że sobą zabrać na taki jednodniowy wypad. Wiem że napewno będzie przystanek w KFC albo McDonaldzie.
Ja wiem że moje bilanse do najpiękniejszych nie należą, ale wolę zjeść coś słodkiego i nie rzucić się na jedzenie niż odmówić sobie i na drugi dzień wyjeść pół lodówki.
ŚRODA
•Mleko bez laktozy [57kcal]
•Rodzynki bio 50g [143kcal]
•Makaron z sosem pomidorowym i mięsem
Makaron 60g [106kcal]
Mięso mielone wieprzowo wołowe 50g [142kcal]
Pomidory z puszki 300g [54kcal]
Papryka czerwona 43g [12kcal]
Pomidor 85g [1ekcal]
Cebula 30g [9kcal]
Podgrzybki suszone 3g [9kcal]
•Sernik 20g [64kcal]
•Jogurt smakowy bez laktozy 75g [65kcal]
Płatki tropikalne 30g [116kcal]
+Woda z cytryną
Razem: 889
CZWARTEK
•Jogurt smakowy bez laktozy 75g [65kcal] Płatki tropikalne 30g [116kcal]
Chia 10g [45kcal]
Mleko migdałowe 200g [26kcal]
•Banan 99g [96kcal] z czekolada 5g [26kcal]
•Kaszotto winiary 320g [285kcal]
•Sernik 30g [64kcal]
Polewa 23g [89kcal]
Razem:843kcal
wtorek, 10 kwietnia 2018
Start
PONIEDZIAŁEK
•Mleko bez laktozy [40kcal]
•Mleko migdałowe [13kcal]
•Serek wiejski bez laktozy [194kcal]
•Czekolada bez cukru [101kcal]
•Chlebek bananowy[728kcal]
•Fasolowa [82kcal]
•Mleko migdałowe [13kcal]
Razem: 1171/1200
WTOREK
•Mleko bez laktozy [40kcal]
•Szejk
Chia 2łyżki [90kcal]
Mleko migdałowe 200g [26kcal]
Kakao 8g [37kcal]
Banan 95g [91kcal]
Masło orzechowe 13g [82kcal]
•Makaron z sosem pomidorowym i mięsem
Makaron 50g [88kcal]
Mięso mielone wieprzowo wołowe 55g [156kcal]
Pomidory z puszki 120g [23kcal]
Papryka czerwona 55g [15kcal]
Pomidor 90g [14kcal]
Cebula 35g [11kcal]
•Musli tropikalne 2łyżki [116kcal]
•Mleko bez laktozy [57kcal]
Razem: 846/900
Staram się pozbierać, ah teraz to napewno nie zobaczę mojego 52.
Czuje się wypompowana jednego dnia jest ciepło drugiego już chłodno, przez te skoki temp. boli mnie głowa i jestem ciągle senna.
•Mleko bez laktozy [40kcal]
•Mleko migdałowe [13kcal]
•Serek wiejski bez laktozy [194kcal]
•Czekolada bez cukru [101kcal]
•Chlebek bananowy[728kcal]
•Fasolowa [82kcal]
•Mleko migdałowe [13kcal]
Razem: 1171/1200
WTOREK
•Mleko bez laktozy [40kcal]
•Szejk
Chia 2łyżki [90kcal]
Mleko migdałowe 200g [26kcal]
Kakao 8g [37kcal]
Banan 95g [91kcal]
Masło orzechowe 13g [82kcal]
•Makaron z sosem pomidorowym i mięsem
Makaron 50g [88kcal]
Mięso mielone wieprzowo wołowe 55g [156kcal]
Pomidory z puszki 120g [23kcal]
Papryka czerwona 55g [15kcal]
Pomidor 90g [14kcal]
Cebula 35g [11kcal]
•Musli tropikalne 2łyżki [116kcal]
•Mleko bez laktozy [57kcal]
Razem: 846/900
Staram się pozbierać, ah teraz to napewno nie zobaczę mojego 52.
Czuje się wypompowana jednego dnia jest ciepło drugiego już chłodno, przez te skoki temp. boli mnie głowa i jestem ciągle senna.
piątek, 6 kwietnia 2018
Zdrowe czy niezdrowe ?
O Buddo jem ostatnio tak dużo i nie zdrowo że dziwie się że jeszcze mieszcze się w ciuchy. Mam nadzieję że po okresie się to zmieni ładnie wpisze sobie co powinnam jeść i kiedy i będę się tego trzymać. Do tego czasu musicie mi wybaczyć tego kebaba chociaż ja sama uważam że mięso, ciasto i czerwony ostry sos nie są złe w samym sobie i właściwie gdyby się uprzeć to, to samo w innej formie mogłabym zjeść na obiad.
Chodząc dziś po sklepie spaliłam 485kcal.
Jeszcze raz dziękuję wam wszystkim za miłe komentarze :* Jesteście wspaniałe.
BILANS
•Śniadanie
Mleko bez laktozy [13kcal]
Mleko kokosowe [11kcal]
Chleb słonecznikowy [153kcal]
Jajecznica z 2 jajek i łyżeczki masła [216kcal]
Pomidor, cebula, sałata [12kcal]
•II Śniadanie
Jabłko [45kcal]
•Obiad
Kebab w cieście bez sosu [879kcal]
Kotlet z piersi [150kcal]
Dwa koreczki śledzie [42kcal]
Musztarda miodowa [8kcal]
+kawa z mlekiem bez laktozy [40kcal]
+kawa z mlekiem kokosowym [20kcal]
Razem:1558/1923
Więc tak pierwszy fakt o mnie mam 160cm i 21lat
Chodząc dziś po sklepie spaliłam 485kcal.
Jeszcze raz dziękuję wam wszystkim za miłe komentarze :* Jesteście wspaniałe.
BILANS
•Śniadanie
Mleko bez laktozy [13kcal]
Mleko kokosowe [11kcal]
Chleb słonecznikowy [153kcal]
Jajecznica z 2 jajek i łyżeczki masła [216kcal]
Pomidor, cebula, sałata [12kcal]
•II Śniadanie
Jabłko [45kcal]
•Obiad
Kebab w cieście bez sosu [879kcal]
Kotlet z piersi [150kcal]
Dwa koreczki śledzie [42kcal]
Musztarda miodowa [8kcal]
+kawa z mlekiem bez laktozy [40kcal]
+kawa z mlekiem kokosowym [20kcal]
Razem:1558/1923
Więc tak pierwszy fakt o mnie mam 160cm i 21lat
czwartek, 5 kwietnia 2018
Czerwony dzień
Trochę mi głupio świętowaliśmy urodziny babci i zjadłam dużo za dużo,a później wypiłam xenne.
Tak nawiasem mówiąc wydaje mi się że do następnej środy powinnam ważyć 52kg, ale to się jeszcze zobaczy.
Co powiecie na serię wpisów gdzie na dole podam odpowiedzi i ciekawostki o mnie na które zadanie pytanie?
Tak nawiasem mówiąc wydaje mi się że do następnej środy powinnam ważyć 52kg, ale to się jeszcze zobaczy.
Co powiecie na serię wpisów gdzie na dole podam odpowiedzi i ciekawostki o mnie na które zadanie pytanie?
środa, 4 kwietnia 2018
Rozmiar S
Kupiłan dziś dwie pary spodni w rozmiarze S, nie wiem dlaczego ale zawsze jak kupuje ciuchy i podaje mój rozmiar mam wrażenie że ludzie patrzą na mnie z myślą "S przecież ty mi na L wyglądasz."
Bilans nie zbyt zdrowy ale to przez to że dzień zabiegany, a ja sama jestem przed okresem i najchętniej bym pochłonęła wszystko co znajduje się w lodówce.
Mam nadzieję że nic dziś nie zjem.
Podam wam moja wagę zaraz po głupich dniach.
Dziękuję wam wszystkim za miłe komentarze :*
BILANS
•Śniadanie
Mleko bez laktozy [40kcal]
•II Śniadanie
McFlurry lion[325kcak]
•Obiad
Kiełbasa wiejska [466kcal]
Pierogi szpinakowe [197kcal]
Banan[113kcal]
Mleko kokosowe [29kcal]
•Przekąska
Sernik orzechowy [277kcal]
•Kolacja
Pampuchy z nadzieniem czekoladowym [295kcal]
Razem:1742/1923
Trening
Plank 3x30s
Nauka stania na rękach, przedramionach, głowie
Bilans nie zbyt zdrowy ale to przez to że dzień zabiegany, a ja sama jestem przed okresem i najchętniej bym pochłonęła wszystko co znajduje się w lodówce.
Mam nadzieję że nic dziś nie zjem.
Podam wam moja wagę zaraz po głupich dniach.
Dziękuję wam wszystkim za miłe komentarze :*
BILANS
•Śniadanie
Mleko bez laktozy [40kcal]
•II Śniadanie
McFlurry lion[325kcak]
•Obiad
Kiełbasa wiejska [466kcal]
Pierogi szpinakowe [197kcal]
Banan[113kcal]
Mleko kokosowe [29kcal]
•Przekąska
Sernik orzechowy [277kcal]
•Kolacja
Pampuchy z nadzieniem czekoladowym [295kcal]
Razem:1742/1923
Trening
Plank 3x30s
Nauka stania na rękach, przedramionach, głowie
wtorek, 3 kwietnia 2018
Zabiegany wtorek
Połowę rzeczy nie kupiłam jednak zakupy uważam za udane. Trening też był okey, nie mogę narzekać.
Co do szpagatu uczyłam się go jakieś pół roku, ale bez problemu zjade do niego że stania.
BILANS
•Śniadanie
Mleko bez laktozy [40kcal]
Chlebek bananowy [251kcal]
Masło orzechowe [95kcal]
•Obiad
Serek wiejski bez laktozy [194kcal]
Batonik GO ON [218kcal]
•Kolacja
Chyzy ryż [235kcal]
Mleko bez laktozy [44kcal]
Słonecznik [173kcal]
Razem:1237/1923
Co do szpagatu uczyłam się go jakieś pół roku, ale bez problemu zjade do niego że stania.
BILANS
•Śniadanie
Mleko bez laktozy [40kcal]
Chlebek bananowy [251kcal]
Masło orzechowe [95kcal]
•Obiad
Serek wiejski bez laktozy [194kcal]
Batonik GO ON [218kcal]
•Kolacja
Chyzy ryż [235kcal]
Mleko bez laktozy [44kcal]
Słonecznik [173kcal]
Razem:1237/1923

poniedziałek, 2 kwietnia 2018
Siła woli
Byłam dziś u chłopaka tragedii z jedzeniem nie było, ładnie zjadłam obiad, ominęłam kolację i odmówiłam ciast.
Jutro zakupy i trening, zastanawiam się czy pójść na siłownię.
BILANS
•Śniadanie
Mleko bez laktozy [40kcal]
Chlebek bananowy [251kcal]
Masło orzechowe [95kcal]
•II Śniadanie
Sernik orzechowy [202kcal]
Galareta wielkanocna [116kcal]
Masło orzechowe [95kcal]
•Obiad
Żurek [ok.533 kcal]
Schab w sosie pieczarkowym z kluskami śląskim + czerwona kapusta [ok. 632 kcal]
Razem:1965/1923
Plank 20s x3
Rozciąganie do szpagatu (niby siedzę w szpagacie, ale ta tylna noga jest lekko zgięta w kolanie)
Nauka układu/ taniec ok 40min
Nauka stania na rękach i przedramionach 10min
Jutro zakupy i trening, zastanawiam się czy pójść na siłownię.
BILANS
•Śniadanie
Mleko bez laktozy [40kcal]
Chlebek bananowy [251kcal]
Masło orzechowe [95kcal]
•II Śniadanie
Sernik orzechowy [202kcal]
Galareta wielkanocna [116kcal]
Masło orzechowe [95kcal]
•Obiad
Żurek [ok.533 kcal]
Schab w sosie pieczarkowym z kluskami śląskim + czerwona kapusta [ok. 632 kcal]
Razem:1965/1923
Plank 20s x3
Rozciąganie do szpagatu (niby siedzę w szpagacie, ale ta tylna noga jest lekko zgięta w kolanie)
Nauka układu/ taniec ok 40min
Nauka stania na rękach i przedramionach 10min
niedziela, 1 kwietnia 2018
Nie tak jak kiedyś
Ciężko mi tu coś napisać, kiedyś potrafiłam jeść po 500kcal dziennie i było mi z tym dobrze. Ostatnio byłam na Kopenhaskiej (tylko tydzień) i też było ok., ale skoro chudne jedząc dużo to po co się katować? Nadejdzie ten moment że przestanę chudnąć na prawie 2tyś kcal i będę musiała zmniejszyć limit. Jak narazie czuje sie z tym dobrze, raz zjem mniej, raz wiecej.
BILANS
•Śniadanie
Mleko bez laktozy
Chlebek bananowy
Masło orzechowe
•II Śniadanie
Jajko
Galareta wielkanocna
Masło orzechowe
•Przekąska
Czekolada gorzka kostka
Sernik orzechowy
•Obiad
Bogracz
Cola zero
•Kolacja
Bogracz
Sernik orzechowy
Razem: 1811/ 1923
Białko 88.8 | Tłuszcze 121.2 | Węglowodany 101.3
Wydaje mi się że jest ciut za dużo tłuszczu, a za mało wegli. No cóż trudno.
Co do sernika i chlebka bananowego są mojej roboty. W serniku nie ma spodu sama masa, a chlebek jest bez cukru z dodatkiem chia.
Dziś zero ćwiczeń jedynie nauka stania na przedramionach i plank.
BILANS
•Śniadanie
Mleko bez laktozy
Chlebek bananowy
Masło orzechowe
•II Śniadanie
Jajko
Galareta wielkanocna
Masło orzechowe
•Przekąska
Czekolada gorzka kostka
Sernik orzechowy
•Obiad
Bogracz
Cola zero
•Kolacja
Bogracz
Sernik orzechowy
Razem: 1811/ 1923
Białko 88.8 | Tłuszcze 121.2 | Węglowodany 101.3
Wydaje mi się że jest ciut za dużo tłuszczu, a za mało wegli. No cóż trudno.
Co do sernika i chlebka bananowego są mojej roboty. W serniku nie ma spodu sama masa, a chlebek jest bez cukru z dodatkiem chia.
Dziś zero ćwiczeń jedynie nauka stania na przedramionach i plank.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
-
Do wakacji coraz bliżej....ha.... co tam wakacje ja do 27maja muszę ważyć 49kg, żadnych boczków i zwijków na brzuchu muszę wyglądać dobrze...









