wtorek, 3 kwietnia 2018

Zabiegany wtorek

Połowę rzeczy nie kupiłam jednak zakupy uważam za udane. Trening też był okey, nie mogę narzekać.
Co do szpagatu uczyłam się go jakieś  pół roku, ale bez problemu zjade do niego że stania.

BILANS
Śniadanie
Mleko bez laktozy [40kcal]
Chlebek bananowy [251kcal]
Masło orzechowe [95kcal]
Obiad
Serek wiejski bez laktozy [194kcal]
Batonik GO ON [218kcal]
Kolacja 
Chyzy ryż [235kcal]
Mleko bez laktozy [44kcal]
Słonecznik [173kcal]
Razem:1237/1923




3 komentarze:

  1. Superowy bilans! Kurcze, serek wiejski jest taki niskokaloryczny i bogaty w te wszystkie zdrowe składniki.. a ja się nie mogę przełamać żeby go jeść, strasznie mnie obrzydza XD
    Trzymaj się ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zakupy udane, to trzeba się cieszyć :D Ja zawsze jak już się wybiorę, to wracam z pustymi rękami ;)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny bilans , bardzo zdrowo . Brawo za udany trening , szpagat i ogólnie wytrwałość.
    Proszę o ocenę mojej figury 50kg 168cm. ( moje zdjęcia)

    http://proanamija2018.blogspot.com/2018/04/moje-zdjecia-do-oceny.html?m=1

    OdpowiedzUsuń